Trzy solidne kopniaki w dupę w ciągu dwóch tygodni. Oto jak szybko United, Barcelona i (sic!) Birmingham sprowadziły nas na ziemię.
27 lutego staliśmy przed ogromną szansą zdobycia wszystkich, czterech pucharów, jakie tylko nam zaproponowano. Finał Carling Cup ze słabym w tym sezonie Birmingham City, niezła zaliczka przed wyjazdem na Camp Nou, terminarz ligowy o wiele lepszy od tego United i bezpośrednie starcie z Diabłami w FA Cup.
