Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chelsea. Pokaż wszystkie posty

Półfinały LM, czyli piękno futbolu

Na dwumecze Bayernu z Realem i Chelsea z Barceloną czekam z niecierpliwością. Chciałbym, aby rozegrane zostały jak najszybciej, najlepiej jutro. Za takie właśnie pojedynki kochamy futbol, czyż nie? Wspaniałe drużyny, wielka stawka, wybitni piłkarze. Dużo goli. Bardzo dużo goli. Oby.

„Nowy Mourinho” nie wypalił

Tylko 256 dni trwała przygoda tytułowego „Nowego Mourinho” jakim okrzyknięto Andre Villasa-Boasa z londyńską Chelsea. Przy 1189 dobach, jakie spędził na Stamford Bridge „The Special One” robi to raczej marne wrażenie. Tyle, że warunki, w jakich musieli pracować obydwaj szkoleniowcy były zupełnie inne i jeśli weźmiemy to pod uwagę, to trudno dziwić się, że projekt AVB nie wypalił. Bo wypalić po prostu nie miał prawa.

Odrodzeni

Przez następne kilka dni blogować będę (jeśli nic nieprzewidzianego się nie stanie) w miarę regularnie. To dlatego, że nałożyło się na siebie sporo rzeczy, mamy nowy rok i okienko transferowe. Na początek muszę przyznać, że gdy popatrzyłem po wczorajszym meczu z QPR na tabelę Premier League to o mało nie wyszły mi oczy z wrażenia. Po tak koszmarnym początku sezonu Arsenal awansował już na 4 miejsce i widząc to, co się dzieje na innych boiskach EPL trudno uznać to za przypadek