Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Borussia Dortmund. Pokaż wszystkie posty

No i gdzie ten Bayern?

Jak pisałem w poprzednich postach, na portalu iGol.pl zajmuje się Bundesligą, tak więc czasem i tutaj wrzucę jakiś tekst na ten temat. Dzisiaj jest to "Komentarz do Bundesligi", tyle, że tym razem tekst na blogu jest bardziej rozwinięty, niż ten który znalazł się na portalu iGol. Taki bonusik dla was :)


Przed rozpoczęciem tego sezonu Bundesligi wszyscy – od kibiców i ekspertów, po przez działaczy, trenerów i piłkarzy innych klubów, aż po samych zawodników i włodarzy Bayernu jasno twierdzili, że w tym roku monachijczycy nie będą mieli sobie równych. Co niektórzy doszli nawet do wniosku, że lepiej byłoby dać Bayernowi pierwsze miejsce jeszcze przed sezonem, a reszta niech się bije o podium. Póki, co po za świetną serią między drugą a dziewiątą kolejką, Bayern nie pokazał nic, co pozwalałoby myśleć o mistrzostwie.

Song i van Persie kluczem do sukcesu

Szczerze muszę przyznać, że nie oglądałem spotkania z Norwich City, gdyż w tym czasie miałem kilka innych rzeczy na głowie. Z wynikiem byłem jednak na bieżąco, gdyż kazałem młodszemu bratu wysyłać do mnie smsy po każdej bramce, bądź kartce. Brat wywiązał się z zadania doskonale i dzięki temu nie musiałem, co chwilę sprawdzać wyniku, aby wiedzieć jak wygląda sytuacja. Dlatego, że meczu nie widziałem, zdecydowałem się nic o nim nie pisać, bo mijałoby się to z sensem. Bo co miałbym napisać? Że van Persie znowu pokazał klasę? To przecież wie każdy z was. Jednak muszę o tym napisać po meczu z Borussią. Van Persie jest WIELKI, a Arsenal w końcu zaczyna grać tak, byśmy sobie tego życzyli.