Tylko 256 dni trwała przygoda tytułowego „Nowego Mourinho” jakim okrzyknięto Andre Villasa-Boasa z londyńską Chelsea. Przy 1189 dobach, jakie spędził na Stamford Bridge „The Special One” robi to raczej marne wrażenie. Tyle, że warunki, w jakich musieli pracować obydwaj szkoleniowcy były zupełnie inne i jeśli weźmiemy to pod uwagę, to trudno dziwić się, że projekt AVB nie wypalił. Bo wypalić po prostu nie miał prawa.
„Nowy Mourinho” nie wypalił
– poniedziałek, 5 marca 2012
Posted in:
Chelsea,
Liverpool,
Premier League,
Villas-Boas
